1

2

3

4

5

 

Harmonijny japoński wystrój

Chyba żaden naród nie kojarzy nam się z porządkiem tak bardzo jak Japonia. Wystarczy spojrzeć na propozycje ich wystrojów wnętrz, a od razu widać co cenią: przede wszystkim półmrok, barwy ziemi oraz naturę. Jeśli chcielibyśmy stworzyć w swoim domu salon stylizowany na japoński minimalizm potrzebujemy brązowych, czarnych lub beżowych mebli. Sofa może być biała. Meble powinny być proste i znajdować się na jednej ścianie. Pod przeciwległą postawmy sofę. Za sofą, na ścianie powinien znajdować się np. wzór roślin: trawy bądź kwitnących gałązek drzew. Warto na jednej ścianie stworzyć shoji. Jest to tradycyjna japońska krata. Wystarczy tylko na jednej ścianie, bo raczej ciężko byłoby wykonać ją wszędzie. Bardzo ważne są także rolety w kolorze beżowym. Niezwykle istotny jest niski stolik do kawy imitujący ten tatami. Ponadto możemy dodać takie dodatki jak drzewko bonsai bądź kompozycja z kwiatów zwana ikebaną. Wszystko powinno nawiązywać do natury. Niezbędna jest gra światła i cienia. W takim pokoju powinien panować półmrok.

Inny nastrój w mieszkaniu

W domu można budować różne nastroje. Pokój naszego dziecka może być zabawny, nasza sypialnia eteryczna, a salon niezwykle sterylny. Jednak jest coś takiego jak gra światła oraz cienia. Okazuje się, że światło potrafi czynić cuda. Jeśli do minimalistycznego pokoju zamontujemy światło białe, wtedy nastroju właściwie nie będzie. Uzyskamy efekt szpitalnej surowości. Warto zatem wkręcać żarówki z żółtym lub pomarańczowym światłem. Te przede wszystkim łagodzą kontury i sprawiają, że wnętrze wydaje się bardziej przyjazne. Warto także instalować oświetlenie w ścianie, mieć lampki nocne albo lampy stojące. Te potrafią ot tak wyczarować prawdziwie romantyczny nastrój. Półmrok nawet z chłodnego salonu może stworzyć romantyczny pokoik. Poza tym wiele potrafią zdziałać świece. Te są mistrzyniami w tworzeniu nastroju. Nastrój to także jednak dodatki. Jeśli chcemy ocieplić surowy styl, dodajmy kryształowe romantyczne detale. Jeśli chcemy, aby salon wydawał się weselszy dodajmy żółte, zielone lub pomarańczowe ozdoby w postaci poduszek, zasłon itd.

Odpowiednie dobranie barw

Zasadniczo nie jest ważne, które kolory dobierzemy. Kwestią gustu jest to czy będą do siebie pasowały czy też nie. W jaki sposób zatem łączyć barwy? Najbezpieczniejsze są trzy koncepcje. Pierwsza polega na łączeniu tych kolorów, które pochodzą od tej samej barwy. Przykładowo możemy łączyć ze sobą brudny róż i wrzos, ponieważ obie te barwy pochodzą od koloru różowego. Drugim pomysłem jest zastosowanie tego, że do czerni i bieli pasuje wszystko czyli np. kupujemy czarne drewniane meble, biały aneks wypoczynkowy, a ściany malujemy na kolor zielony dodając dodatki w różnych odcieniach zieleni. Ostatnią zasadą jest działanie na kontrastach. Przykładowo możemy na żółtej ścianie malować niebieskie wzory, malować trzy ściany na kolor zielony, a jedną na czerwony itd. Jednak tak naprawdę wszystko zależy od naszej fantazji. Jeśli chcemy posiadać oryginalny salon możemy pomalować trzy jego ściany na kolor niebieski, pozostałą na żółty, a na środku postawić czerwoną sofę z czego oczywiście reszta mebli niech będzie biała lub czarna.

Interesująca aranżacja wnętrza

Jaki wystrój prezentuje się oryginalnie? Przede wszystkim ten, który jest niekonwencjonalny. Nie kopiujmy zatem tego, co przedstawione jest w katalogach o dekorowaniu wnętrz, w Internecie, w magazynach. Najlepiej jest zastanowić się nad tym co nam się podoba. Weźmy pod uwagę ulubiony kolor, ulubione zestawienie barw, naszą pasję. Możemy wykonać pokój tematyczny wraz z połączeniem feerii barw. Weźmy na ten przykład to, iż strasznie podoba nam się temat Alicji z Krainie Czarów. Zakupmy dywan, który posiada motyw szachownicy lub kart do gry. Trzy ściany pomalujmy na ciemnozielony kolor, a na tej, w które znajdują się drzwi naklejmy fototapetę z lasem. Drzwi będą wyglądały jak wejście do niego. Na pozostałych ścianach możemy namalować figury szachowe bądź rozrzucone karty do gry. Innym pomysłem może być połączenia mnóstwa barw. Pomalujmy przykładowo trzy ściany na fioletowo, jedną na żółto i zakupmy intensywnie zieloną sofę. Takie połączenie jest niezwykle świeże, a do tego niekonwencjonalne. Reszta niech będzie stonowana.

Nasz pierwszy dom

Pierwsze mieszkanie lub pierwszy dom to wybór niezwykle ważny. Warto być wybrednym. Przede wszystkim zwłaszcza wtedy, gdy bierzemy kredyt, aby go zakupić. Trzeba wziąć pod uwagę, że być może nie tak szybko będziemy mogli się z niego wynieść. Jeśli chcemy się zabezpieczyć, zakupmy mieszkanie trzypokojowe. Jest droższe, ale przecież co jeśli pojawi się w naszym życiu dziecko? Salon i sypialnia dla nas będzie już gotowa. W wolnym pokoju możemy urządzić biblioteczkę, gabinet i pokój dla gości w jednym. Jeśli pojawi się dziecko będziemy już gotowi, nie trzeba będzie myśleć o przeprowadzce tak szybko. Pierwszy dom jest bardzo ważny. Musi nam się w nim mieszkać dobrze. Jeśli jednak wybieramy dom tylko dla siebie, dobrze jest wybrać kawalerkę lub dom dwupokojowy, w zależności czy chcemy posiadać salon i sypialnię osobno czy też razem. Dwupokojowe mieszkanie jest jednak dobra opcją, ponieważ zawsze mamy gdzie przyjąć niezapowiedzianych gości. To wbrew pozorom bardzo dobre, zwłaszcza gdy ciężko pracujemy lub studiujemy.

Jak często zmieniać wystrój

Nie ma reguły na to jak często trzeba zmieniać wystrój. Niektórzy przez całe życie malują pokoje na te same kolory, aby po prostu je tylko odświeżyć, gdy nieco wyblakną. Inni natomiast bardzo szybko się nudzą i pragną zmian. Takie zmiany mogą dotyczyć przemeblowania, wymiany mebli z jednego pokoju do drugiego. Czasem zmienia nam się także gust. Pięć lat temu pomalowaliśmy być może salon na kolor fioletowy. Dziś jednak nie mieszkamy już sami, wprowadził się do nas ktoś kto został naszym mężem i w takim salonie czuje się po prostu jak w salonie kosmetycznym. Innym przykładem może być również to, że chcielibyśmy zobaczyć jak będzie prezentował się nasz pokój w innym odcieniu. Jeśli zawsze salon był pomalowany na zielono, być może warto przemalować go na biało albo na kolor pomarańczowy. Zmieniajmy wystrój w chwili kiedy barwy zaczynają nam się nudzić, ale także irytować nas. Takim kolorem, który szybko się nudzi jest np. czerwień. Warto uważać i przemyśleć sprawę zanim zakupimy ten odcień farby.

Gra światła i cienia

Światło oraz cień są niezwykle ważne w budowaniu nastroju. To dlatego tak kochamy oświetlenie wbudowane w ścianę, kinkiety oraz świece. Kiedy spędzamy czas z rodziną w salonie rozmawiając lub spożywając kolację, półmrok sprawia, że jesteśmy spokojniejsi i bardziej wyciszeni. Łatwiej nam się rozmawia, bo nie irytujemy się tak prędko. To dlatego też romantyczne kolacje przy świecach są tak pozytywnie kojarzone Wprawiają po prostu w wyborny nastrój. Chce się rozmawiać, poznawać. Taki półmrok za pomocą kinkietów jest więc również pożądany podczas spotkań z rodziną oraz z przyjaciółmi. Ponadto odpowiednie oświetlenie pomaga przemienić całkowicie dane pomieszczenie. Za dnia minimalistyczny pokój może wydawać się na surowy i sterylny, gdy zaś po zapaleniu jedynie lampy stojącej całość będzie o wiele bardziej przytulna oraz tajemnicza. Dodając jeszcze świece efekt będzie wzmocniony. Gra światła oraz cienia jest niezbędna w feng shui. Japończycy i Chińczycy cenią sobie właśnie zastosowanie światła i grę cieniem.

Pokój dla nastolatka

Jeśli chodzi o nastolatków, może być naprawdę ciężko się z nimi dogadać. Często nie chcemy się zgodzić na ich propozycje dotyczące remontu ich pokoju. Czasem jednak może warto posłuchać co dziecko ma do powiedzenia. Zawsze możemy wziąć pod uwagę jego komentarze i zaproponować swoją wersję, która nie pominie tego, czego pragnie nastolatek. Jeśli nasze dziecko pasjonuje się ciężko muzyką, może naprawdę trzeba przystać na ich propozycję pomalowania pokoju na kolor czerwony. W zasadzie dziś można dość łatwo go zakryć, zatem nie musimy się martwić o to, że w przyszłości nie będziemy mogli pozbyć się tego odcienia. Jeśli dziecko interesuje się tańcem, może fototapeta na jednej ścianie przedstawiająca tancerza nie będzie taka zła. Warto stworzyć gustowny pokój, taki jakiego dziecko nie będzie się wstydziło przed znajomymi. Można zaproponować mu wyjścia, na które być może nie wpadł. Przykładowo jeśli chce posiadać pokój dla baletnicy, może warto też włożyć zdjęcia i plakaty w gustowne ramki, aby nie psuły eterycznego wystroju.

Nie popsuć efektu

Bywa, że jesteśmy bardzo zadowoleni z tego, co osiągnęliśmy jeśli chodzi o nasz wystrój. Wszystko wygląda pięknie, ściany posiadają wymarzony kolor, na jednej z nich maluje się gustowny wzór umieszczony na tapecie. Meble świetnie komponują się z podłogą. Dodatki takie jak zasłony, dywan i poduszki dekoracyjne mają wspaniały fioletowy odcień i nagle wpada teściowa, która w prezencie do nowego salonu przynosi nam wściekle różowy bądź krwistoczerwony fotel na biegunach. Co z tym fantem zrobić, ponieważ przez przypadek w ostatnie święta wymsknęło nam się, że faktycznie taki mebel jest świetny, ale któż mógł sądzić, że teściowa podaruje nam go akurat w takim kolorze? Zawsze możemy ten fotel wstawić do pokoju naszych dzieci albo ewentualnie przemalować i delikatnie zasugerować życzliwej osobie, że teraz wraz z dodatkami będzie idealny. Trzeba uważac na to, aby dobierać wszystko pod względem barwy oraz stylu. Jeśli nasz salon jest nowoczesny, wiklinowy bądź typowo wytworny fotel na biegunach również się nie sprawdzi.

Jak osiągnąć minimalizm

Minimalizm wbrew pozorom jest osiągnąć dość trudno. Ogólnie chodzi o to, aby posiadać jak najmniej sprzętów. Przykładowo może być to chociażby pozbycie się foteli i zostawienie tylko sofy, wyniesienie na strych jednej części meblościanki, przeniesienie do innego pokoju jednej komody i zostawienie tylko tej drugiej. Minimalizm wymaga posiadania półek z drewnianymi drzwiczkami. Nigdy za szkłem. Chodzi o to, aby wszystko było jednolite. Ograniczmy się zatem do prostych mebli takich jak komoda, szafa, szafka pod telewizor, stolik i sofa. Jako dodatki wybierajmy rzeczy przydatnie. Niech będzie to stojąca lampa z fioletowym abażurem, fioletowy wazon oraz fioletowy dywan. Z dodatków pozwalajmy sobie ewentualnie na zasłony, poduszki dekoracyjne. Na widocznych półkach nie powinno znajdować się nic. Im mniejsze pomieszczenie tym mniej dodatków. Ogólnie całość powinna być stonowana, poza detalami. Można jednak zrezygnować z dodatków na rzecz kolorowej np. zielonej sofy. To zależy już od naszego gustu.